Iga Świątek podjęła decyzję po US Open. Wiadomo, kiedy wróci na kort
Iga Świątek podjęła decyzję po US Open. Wiadomo, kiedy wróci na kort
Iga Świątek nie będzie miała długiej przerwy po bolesnym zakończeniu tegorocznego US Open. Polska tenisistka odpadła w czwartej rundzie po spotkaniu z Qinwen Zheng, ale jej sztab już przekazał najważniejsze informacje dotyczące dalszych planów. Kibice nie będą musieli długo czekać na powrót jednej z największych gwiazd światowego tenisa.
Świątek zakończyła udział w US Open w niezwykle bolesnych okolicznościach. Polka rozpoczęła mecz z Zheng znakomicie i prowadziła w pierwszym secie aż 5:0. Wydawało się, że jest na najlepszej drodze do awansu do ćwierćfinału. Chinka odwróciła jednak losy partii i wygrała siedem kolejnych gemów, zwyciężając pierwszego seta 7:5. W drugiej partii Zheng ponownie okazała się lepsza i zamknęła spotkanie wynikiem 6:3.
Porażka była tym bardziej bolesna, że Świątek przed rozpoczęciem turnieju odzyskała sporo pewności siebie. Kilka tygodni wcześniej wygrała turniej WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale Elenę Rybakinę 6:2, 6:3. Był to jej pierwszy tytuł w sezonie 2026.
W Nowym Jorku Polka również rozpoczęła rywalizację bardzo dobrze. W pierwszej rundzie pokonała Wang Xiyu 6:2, 6:3, a w drugiej wygrała z Nadią Podoroską. Następnie w trzeciej rundzie zwyciężyła Marie Bouzkovą po dwóch tie-breakach. Jej marsz został zatrzymany dopiero przez Zheng.
Teraz najważniejsza dla kibiców jest odpowiedź na pytanie, kiedy Świątek ponownie pojawi się na korcie. Według informacji przekazanych przez jej menedżerkę Darię Sulgostowską Polka ma wrócić do rywalizacji pod koniec września podczas turnieju WTA 1000 w Pekinie. Oznacza to, że tenisistka otrzyma tylko kilka dni odpoczynku, a następnie rozpocznie przygotowania do kolejnego ważnego startu.

To ważna decyzja również z punktu widzenia rankingu. Świątek nie będzie broniła jednego z zeszłorocznych tytułów, dlatego w związku z nieobecnością straci 500 punktów. Jej sytuacja w rankingu WTA będzie więc jednym z tematów, które mogą przyciągać uwagę w kolejnych tygodniach.
Sama porażka z Zheng wywołała ogromne emocje. Szczególnie dużo mówiło się o pierwszym secie, w którym Świątek prowadziła 5:0, a następnie straciła siedem gemów z rzędu. Po spotkaniu Polka nie chciała jednak przedstawiać tego wydarzenia jako czegoś nadzwyczajnego. Tłumaczyła, że zaczęła popełniać proste błędy, natomiast jej przeciwniczka podniosła poziom swojej gry.
Ważne jest również to, że Świątek nie zamierza długo rozpamiętywać tego spotkania. W tenisie bardzo szybko pojawiają się kolejne wyzwania, a dla 25-letniej zawodniczki najważniejsze będzie teraz odzyskanie świeżości i odpowiednie przygotowanie do końcówki sezonu.
Tegoroczny sezon był dla Polki pełen wzlotów i trudnych momentów. Wcześniej nie wszystko układało się po jej myśli, ale zwycięstwo w Toronto pokazało, że Świątek nadal potrafi dominować na największych turniejach. W finale tego turnieju nie dała Rybakinie większych szans i sięgnęła po kolejny tytuł WTA 1000.
Teraz przed nią kolejne zadanie. Powrót w Pekinie będzie okazją, aby odpowiedzieć na pytania, które pojawiły się po US Open. Świątek będzie chciała przede wszystkim odzyskać regularność i pokazać, że porażka z Zheng była tylko jednym nieudanym spotkaniem, a nie początkiem większego kryzysu.
Kibice z pewnością będą obserwować jej pierwszy mecz po powrocie z ogromną uwagą. Po US Open oczekiwania ponownie będą wysokie, ale Świątek ma już doświadczenie w radzeniu sobie z presją. W ostatnich latach wielokrotnie udowadniała, że potrafi reagować na trudne momenty i wracać na najwyższy poziom.
Jedno jest już pewne: Iga Świątek nie zamierza długo pozostawać poza kortem. Po kilku dniach odpoczynku wróci do treningów, a pod koniec września ma ponownie pojawić się w turniejowej rywalizacji. Dla polskich kibiców będzie to kolejny ważny moment sezonu.
Porażka z Zheng pozostawiła niedosyt, ale sezon jeszcze się nie skończył. Świątek ma przed sobą kolejne turnieje i kolejną szansę na wielkie zwycięstwa. Teraz najważniejsze będzie to, jak Polka odpowie na wydarzenia z Nowego Jorku.