Iga Świątek kontra Nadia Podoroska – typ, kursy i prognoza na drugą rundę US Open
Iga Świątek kontra Nadia Podoroska – typ, kursy i prognoza na drugą rundę US Open

Iga Świątek przystępowała do drugiej rundy US Open 2026 jako zdecydowana faworytka. Polska tenisistka, rozstawiona w Nowym Jorku z numerem ósmym, rozpoczęła turniej w bardzo przekonującym stylu, pokonując Xiyu Wang 6:2, 6:3. Kolejną rywalką Polki była Nadia Podoroska, która musiała znacznie bardziej napracować się, aby znaleźć się w drugiej rundzie. Argentynka pokonała Simonę Waltert 4:6, 7:6, 6:3.
Na papierze różnica między obiema zawodniczkami była bardzo wyraźna. Świątek miała za sobą udane tygodnie na kortach twardych, podczas gdy Podoroska przyjechała do Nowego Jorku z ambicją sprawienia niespodzianki. Czy Argentynka mogła rzeczywiście zagrozić byłej mistrzyni US Open?
Świątek odzyskuje pewność siebie
Początek US Open był dla Igi Świątek bardzo obiecujący. W pierwszej rundzie Polka nie pozwoliła Xiyu Wang rozwinąć skrzydeł i od początku narzuciła jej własne warunki. Świątek wygrała 6:2, 6:3, a spotkanie trwało niespełna półtorej godziny.
To zwycięstwo było kolejnym sygnałem, że Polka zaczyna odzyskiwać stabilność i pewność siebie na kortach twardych. Wcześniej w sezonie nie zawsze prezentowała poziom, do którego przyzwyczaiła kibiców, ale północnoamerykańska część sezonu przyniosła wyraźną poprawę.
Świątek wcześniej sięgnęła po tytuł w Toronto, a następnie dotarła do półfinału turnieju w Cincinnati. Były to wyniki szczególnie istotne dla zawodniczki, która próbowała odbudować swoją najlepszą dyspozycję przed ostatnim turniejem wielkoszlemowym sezonu.
Reuters zwracał uwagę, że współpraca z Francisco Roigiem przyniosła zmiany między innymi w serwisie oraz grze z forhendu. Świątek sama podkreślała, że w ostatnich tygodniach zrobiła postęp i czuje się coraz bardziej komfortowo na amerykańskich kortach.
Podoroska z trudną przeprawą
Nadia Podoroska w pierwszej rundzie musiała spędzić na korcie znacznie więcej czasu. Argentynka przegrała pierwszego seta z Simoną Waltert 4:6, ale później odwróciła losy spotkania.
Drugi set zakończył się tie-breakiem, w którym Podoroska zwyciężyła 7:5. W decydującej partii Argentynka wykorzystała swoją szansę i wygrała 6:3.
Sam awans do drugiej rundy był dla niej ważnym osiągnięciem. Podoroska po raz pierwszy w karierze znalazła się w tej fazie US Open. Jej historia w Nowym Jorku nie była wcześniej szczególnie udana, dlatego zwycięstwo nad Waltert miało dla niej dodatkowe znaczenie.
Jednocześnie pojawiało się pytanie, czy po tak wymagającym spotkaniu będzie w stanie przeciwstawić się zawodniczce prezentującej zupełnie inny poziom intensywności.
Historia bezpośrednich spotkań przemawia za Polką
Świątek i Podoroska miały przed tym spotkaniem tylko jedno bezpośrednie starcie. Doszło do niego podczas Roland Garros w 2020 roku, a stawką był wówczas awans do finału.
Polka wygrała tamto spotkanie bardzo zdecydowanie – 6:2, 6:1. Było to zwycięstwo, które doskonale pokazywało różnicę w stylu obu zawodniczek.
Świątek potrafi niezwykle szybko przejmować kontrolę nad wymianami. Jej ciężki topspin, agresywny return i umiejętność zmuszania przeciwniczki do gry z niewygodnych pozycji są szczególnie groźne dla tenisistek, które potrzebują czasu na budowanie akcji.
Podoroska musiała więc znaleźć sposób na skrócenie wymian i unikanie sytuacji, w których Świątek mogłaby przez kilka kolejnych uderzeń dyktować tempo.
Kursy jasno wskazywały faworytkę
Rynek bukmacherski nie pozostawiał większych wątpliwości co do tego, kto był faworytem. W zależności od operatora kurs na zwycięstwo Świątek oscylował przed spotkaniem wokół bardzo niskiego poziomu.
Przykładowo bet365 wystawiał kurs około -8000 na zwycięstwo Polki oraz +2200 na triumf Podoroskiej. W innym zestawieniu FanDuel kurs na Świątek wynosił około -7000, natomiast na Argentynkę +2000. Kursy te oczywiście były zmienne i mogły się różnić w zależności od operatora oraz momentu zawarcia zakładu.
Jeszcze ciekawiej wyglądała linia handicapowa. W jednej z ofert Świątek była faworytką z handicapem -8,5 gema. Oznaczało to, że typujący jej zwycięstwo musieli oczekiwać nie tylko wygranej Polki, ale również odpowiednio wysokiej przewagi.
Klucz do meczu: return Świątek
Jednym z najważniejszych elementów spotkania miał być return. Świątek należy do zawodniczek, które potrafią bardzo szybko wykorzystać słabszy drugi serwis przeciwniczki.
Podoroska potrzebowała więc wysokiego procentu pierwszego podania. Jeżeli Argentynka regularnie oddawałaby Polce inicjatywę po drugim serwisie, bardzo szybko mogłaby znaleźć się pod ogromną presją.
Drugim kluczowym elementem był ruch. Świątek potrafi znakomicie wykorzystywać całą szerokość kortu, a jej gra opiera się na ciągłym wywieraniu presji. Podoroska musiała więc nie tylko dobrze odbijać piłkę, ale również utrzymywać wysoką jakość uderzeń w długich wymianach.
Czy Podoroska miała szansę na niespodziankę?
W sporcie nigdy nie można całkowicie wykluczyć niespodzianki. Podoroska miała kilka argumentów, które mogły dać jej nadzieję.
Przede wszystkim Argentynka miała już za sobą zwycięstwo w pierwszej rundzie i mogła wejść na kort bez większej presji. To Świątek była zawodniczką, od której oczekiwano wygranej.
Podoroska musiała również wykorzystać każdą krótką chwilę słabości Polki. Jeśli Świątek zaczęłaby popełniać więcej niewymuszonych błędów, Argentynka mogła próbować wydłużać wymiany i szukać okazji do przełamania.
Problem polegał jednak na tym, że Świątek przyjechała do Nowego Jorku z wyraźnie odbudowaną pewnością siebie. Jej zwycięstwo nad Wang pokazało, że potrafiła kontrolować spotkanie od pierwszych gemów.
Prognoza: Świątek powinna awansować
Wszystkie najważniejsze czynniki wskazywały na zwycięstwo Igi Świątek. Polka miała przewagę doświadczenia na najwyższym poziomie, większą siłę ognia z głębi kortu, znacznie lepszą pozycję rankingową oraz korzystny bilans bezpośrednich spotkań.
Dodatkowo jej forma przed US Open była zdecydowanie bardziej przekonująca. Triumf w Toronto i półfinał w Cincinnati dawały podstawy do optymizmu, a pierwsza runda nowojorskiego turnieju tylko ten obraz potwierdziła.
Najbardziej logicznym scenariuszem wydawało się zwycięstwo Świątek w dwóch setach. Jednocześnie handicap gemowy był znacznie bardziej ryzykownym zakładem niż sam typ na zwycięstwo Polki. Przy tak niskich kursach na faworytkę każda dodatkowa linia wymagała ostrożności.
Modele prognostyczne również zdecydowanie wskazywały na Polkę. Jeden z modeli szacował jej szanse na zwycięstwo na około 98 procent.
Wielki cel Świątek
Dla Igi Świątek druga runda była jednak czymś więcej niż tylko kolejnym meczem. Polka przyjechała do Nowego Jorku z ambicją walki o kolejny wielkoszlemowy tytuł.
Świątek ma już na koncie triumf w US Open z 2022 roku. W kolejnych latach nie udało jej się jednak ponownie dotrzeć do półfinału nowojorskiego turnieju. Tegoroczna edycja dawała jej więc możliwość napisania kolejnego rozdziału swojej historii na Flushing Meadows.
Mecz z Podoroską miał być kolejnym testem jej odnowionej pewności siebie. Argentynka mogła marzyć o sensacji, ale wszystko wskazywało na to, że to Polka będzie dyktowała warunki.
Typ: Iga Świątek wygra mecz.
Prognozowany wynik: Świątek 2:0 Podoroska.
Najważniejszym argumentem pozostawała różnica jakości, doświadczenia i aktualnej formy. Podoroska zasłużyła na uznanie za awans do drugiej rundy, lecz przed nią stało zadanie z zupełnie innej kategorii. Świątek wchodziła w US Open z rosnącą pewnością siebie i jasnym celem: zajść w Nowym Jorku znacznie dalej niż w poprzednich edycjach.