Karol Nawrocki wciągnięty w polityczne śledztwo po sensacyjnym oświadczeniu Anny Plakwicz
Karol Nawrocki wciągnięty w polityczne śledztwo po sensacyjnym oświadczeniu Anny Plakwicz

Sprawa Polskiej Fundacji Narodowej ponownie znalazła się w centrum zainteresowania polskiej opinii publicznej. Zatrzymanie Anny Plakwicz, dyrektorki Biura Wydarzeń Prezydenta, oraz Piotra Matczuka przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego otworzyło kolejny rozdział postępowania dotyczącego wydatków i działań związanych z PFN. W tle pojawia się również nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego, którego kancelaria jest bezpośrednio związana z Plakwicz.
Samo zatrzymanie urzędniczki nie oznacza jednak, że Karol Nawrocki jest podejrzanym w tym postępowaniu. Dostępne informacje nie potwierdzają, aby prezydentowi przedstawiono zarzuty w związku ze śledztwem dotyczącym Polskiej Fundacji Narodowej. Dlatego wszelkie sugestie o jego odpowiedzialności należy traktować ostrożnie i oddzielać od ustaleń prokuratury.
Zatrzymanie Anny Plakwicz
23 września 2026 roku CBA zatrzymało Annę Plakwicz i Piotra Matczuka na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Postępowanie dotyczy nieprawidłowości związanych z Polską Fundacją Narodową. Według informacji przekazanych przez media oboje zostali zatrzymani w swoich miejscach zamieszkania w Warszawie i następnie przewiezieni do prokuratury.
Plakwicz jest obecnie dyrektorką Biura Wydarzeń Prezydenta w Kancelarii Prezydenta RP. Jej wcześniejsza działalność była związana między innymi z komunikacją polityczną oraz kampaniami realizowanymi w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Wspólnie z Piotrem Matczukiem była związana ze spółką Solvere. Firma realizowała dla Polskiej Fundacji Narodowej kampanię „Sprawiedliwe Sądy”. Według Polskiego Radia za kampanię spółka otrzymała około 1,19 mln zł.
Śledczy badają obecnie okoliczności związane z działalnością PFN, w tym kwestie finansowe i sposób realizacji określonych przedsięwzięć.
Dlaczego pojawia się nazwisko Karola Nawrockiego?
Związek Karola Nawrockiego ze sprawą wynika przede wszystkim z obecnej funkcji Anny Plakwicz. Jest ona wysoką rangą urzędniczką Kancelarii Prezydenta i odpowiadała za organizację wielu wydarzeń związanych z działalnością głowy państwa.
Media przypominają również, że Plakwicz była związana ze sztabem Karola Nawrockiego podczas kampanii prezydenckiej. Jej późniejsze przejście do Kancelarii Prezydenta sprawiło, że zatrzymanie urzędniczki natychmiast stało się sprawą politycznie istotną.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że czynności śledczych wobec Plakwicz dotyczą działań podejmowanych przez Nawrockiego. Aby wyciągnąć taki wniosek, potrzebne byłyby konkretne informacje z postępowania wskazujące na rolę prezydenta.
Wcześniejsze przeszukanie i śledztwo
Zatrzymanie nie było pierwszą czynnością służb wobec Plakwicz i Matczuka. W lipcu 2026 roku agenci CBA mieli przeszukać ich mieszkania w ramach postępowania dotyczącego wydatków Polskiej Fundacji Narodowej i kampanii „Sprawiedliwe Sądy”.
Wrześniowe zatrzymania były więc kolejnym etapem postępowania, które trwa już od dłuższego czasu. Prokuratura informowała, że współautorzy kampanii mają usłyszeć zarzuty, jednak zakres odpowiedzialności poszczególnych osób musi zostać ustalony w toku postępowania.
Polityczna reakcja Pałacu Prezydenckiego
Sprawa szybko wywołała reakcję otoczenia prezydenta. Kancelaria Karola Nawrockiego skrytykowała sposób zatrzymania swojej urzędniczki. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker określił działania służb jako próbę demonstracji siły i zapowiedział stanowczą reakcję na wykorzystywanie organów państwa do celów politycznych. Są to jednak stanowisko i ocena przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego, a nie ustalenie prokuratury.
Z kolei przedstawiciele obozu rządzącego wskazują na konieczność wyjaśnienia sprawy PFN i działań osób odpowiedzialnych za realizację poszczególnych projektów.
Czy Karol Nawrocki jest objęty śledztwem?
To jedno z najważniejszych pytań pojawiających się w związku ze sprawą. Na podstawie dostępnych informacji nie można stwierdzić, że prezydent Karol Nawrocki został objęty śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej jako podejrzany.
Należy przy tym pamiętać, że wobec prezydenta prowadzono lub prowadzono wcześniej inne postępowania dotyczące zupełnie odrębnych kwestii. Przykładowo w sprawie korzystania z apartamentów Muzeum II Wojny Światowej Nawrocki został przesłuchany jako świadek, a Prokuratura Okręgowa w Gdańsku później umorzyła postępowanie, uznając, że materiał dowodowy nie wykazał popełnienia przestępstwa.
Istnieje także inne postępowanie dotyczące wydarzeń z kampanii wyborczej w 2025 roku, w którym prokuratura badała okoliczności narażenia ówczesnego kandydata na prezydenta na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. W tym przypadku Nawrocki występuje jako osoba pokrzywdzona.
Sprawa może mieć dalszy ciąg
Najbliższe decyzje prokuratury mogą mieć znaczenie dla dalszego rozwoju całej sprawy. Kluczowe będzie ustalenie, jakie dokładnie zarzuty zostaną przedstawione Annie Plakwicz i Piotrowi Matczukowi oraz jakie dowody zgromadzili śledczy.
Szczególne zainteresowanie może wzbudzać również kwestia tego, czy w toku postępowania pojawią się informacje dotyczące innych osób związanych z PFN, kampanią „Sprawiedliwe Sądy” lub późniejszą działalnością Plakwicz w Kancelarii Prezydenta.
Na obecnym etapie należy jednak unikać utożsamiania zatrzymania urzędniczki z odpowiedzialnością prezydenta. Fakt, że Anna Plakwicz pracuje dla Karola Nawrockiego, nie jest sam w sobie dowodem na jego udział w czynach będących przedmiotem śledztwa.
Sprawa pozostaje rozwojowa, a o jej dalszym przebiegu zdecydują przede wszystkim czynności prokuratury, zgromadzony materiał dowodowy oraz ewentualne decyzje sądu. Dopiero kolejne oficjalne informacje pozwolą dokładniej określić zakres odpowiedzialności osób objętych postępowaniem.
Jedno jest natomiast pewne: zatrzymanie Anny Plakwicz ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na działalność Polskiej Fundacji Narodowej, jej wcześniejsze kampanie oraz polityczne zaplecze osób, które były zaangażowane w ich przygotowanie. Nazwisko Karola Nawrockiego pojawia się w tym kontekście przede wszystkim ze względu na jego obecne relacje służbowe z Plakwicz oraz jej wcześniejsze związki z jego kampanią. Na tym etapie nie należy jednak przedstawiać tych powiązań jako dowodu na popełnienie przez prezydenta przestępstwa.