„Nie obchodzi mnie, że pociągnę cię ze sobą na dno”: groźba Krzysztofa Kiljana wywołuje burzę wokół Ewy Swobody
„Nie obchodzi mnie, że pociągnę cię ze sobą na dno”: co wiadomo o rozstaniu Ewy Swobody i Krzysztofa Kiljana?
Życie prywatne Ewy Swobody od lat wzbudza ogromne zainteresowanie kibiców. Polska sprinterka zdecydowanie chętniej mówi o sporcie niż o swoich relacjach, dlatego każdy szczegół dotyczący jej życia uczuciowego szybko trafia na pierwsze strony portali. Jednym z najważniejszych związków w ostatnich latach była jej relacja z płotkarzem Krzysztofem Kiljanem.
Para przez długi czas unikała nadmiernego rozgłosu. Dziś wiadomo już, że ich związek należy do przeszłości. Pojawiające się w internecie sugestie dotyczące rzekomych gróźb, nagrań czy konfliktu między byłymi partnerami należy jednak traktować z dużą ostrożnością, ponieważ nie zostały one potwierdzone przez wiarygodne źródła.
Wszystko zaczęło się pod koniec 2021 roku
Ewa Swoboda poznała Krzysztofa Kiljana w grudniu 2021 roku. Początkowo nic nie wskazywało na to, że znajomość przerodzi się w poważny związek.
Co ciekawe, Swoboda wcześniej deklarowała, że nie chce ponownie wiązać się ze sportowcem. Miała za sobą relację z kulomiotem Konradem Bukowieckim i po tamtym doświadczeniu postanowiła, że kolejny partner nie będzie związany z zawodowym sportem.
Los zdecydował jednak inaczej.
W rozmowie z Interią Swoboda wspominała, że wcześniej właściwie nie kojarzyła Kiljana. Dopiero spotkanie w grudniu 2021 roku sprawiło, że zaczęli się bliżej poznawać. Z czasem ich relacja stała się coraz poważniejsza.
Łączyła ich nie tylko miłość, ale również sport
Swoboda i Kiljan doskonale rozumieli specyfikę życia profesjonalnego sportowca. Oboje trenowali, podróżowali na zawody i musieli radzić sobie z presją wyników.
Swoboda specjalizuje się przede wszystkim w sprintach, natomiast Kiljan startuje w biegach przez płotki. Dzięki wspólnym doświadczeniom mogli wzajemnie rozumieć problemy, z którymi mierzy się druga osoba.
Sama Swoboda mówiła, że wzajemnie się wspierali. Podkreślała również, że partner uczył ją cierpliwości, a ona jego wrażliwości. Wspominała także o wspólnych zainteresowaniach, między innymi motoryzacji.
Przez większość czasu para zachowywała jednak prywatność. W mediach społecznościowych nie publikowali regularnie wspólnych zdjęć, a szczegóły związku pozostawały przede wszystkim ich sprawą.
Pojawiali się razem publicznie
Choć Swoboda i Kiljan nie należeli do par, które nieustannie pokazują swoje życie prywatne w internecie, od czasu do czasu pojawiali się razem podczas wydarzeń sportowych.
Jednym z bardziej pamiętnych momentów był ich wspólny występ podczas gali Złote Kolce 2024. Nagranie pary szybko zainteresowało internautów. Media zwracały uwagę na ich swobodę i dobrą relację.
Jeszcze w 2025 roku publikowane materiały przedstawiały Kiljana jako partnera Swobody. W marcu 2025 roku „Super Express” pisał o nich jako o szczęśliwej parze, a w lutym 2025 roku podobne informacje publikował Przegląd Sportowy Onet.
Pojawiły się także problemy z prześladowcą
W styczniu 2025 roku media informowały o innym trudnym doświadczeniu, które dotknęło Swobodę i Kiljana. Para miała być nękana przez stalkera.
Według relacji medialnych mężczyzna próbował kontaktować się z nimi i zakłócał ich spokój. Sprawa była na tyle poważna, że pojawiły się również informacje o zarzutach dotyczących m.in. zniszczenia mienia i naruszenia nietykalności osobistej ochroniarzy.
To pokazuje, jak duże zainteresowanie wzbudzało życie prywatne polskiej sprinterki.
Rozstanie nastąpiło w 2025 roku
Choć jeszcze w pierwszej połowie 2025 roku media opisywały Swobodę i Kiljana jako parę, później ich drogi się rozeszły.
W sierpniu 2026 roku polskie media poinformowały, że związek zakończył się w 2025 roku. Dokładna data rozstania nie została publicznie podana. Nie ujawniono również wiarygodnie potwierdzonego powodu zakończenia relacji.
To ważne, ponieważ w internecie zaczęły pojawiać się różne wersje wydarzeń. Niektóre wpisy sugerowały poważny konflikt między byłymi partnerami, a nawet rzekome groźby dotyczące nagrania.
Nie ma jednak wiarygodnego potwierdzenia, że Kiljan powiedział Swobodzie: „Nie obchodzi mnie, że pociągnę cię ze sobą na dno” ani że posiadał nagranie, którym miałby grozić jej karierze.
Takie twierdzenia powinny więc pozostać określane jako niepotwierdzone doniesienia, a nie przedstawiane jako fakty.
Ewa Swoboda nie pozostała sama
Największą wskazówką dotyczącą obecnej sytuacji jest sama wypowiedź Swobody z sierpnia 2026 roku.
Sprinterka potwierdziła w programie „Lekkie Gadki” TVP Sport, że jest obecnie zakochana. Powiedziała wprost, że jest „szczęśliwa, zakochana” i że ma w życiu więcej luzu.
Oznacza to, że rozdział związany z Kiljanem został przez nią zamknięty i Swoboda rozpoczęła nowy etap życia prywatnego.
Historia, która pozostaje bez wielu odpowiedzi
Relacja Ewy Swobody i Krzysztofa Kiljana trwała kilka lat i przez długi czas wydawała się stabilna. Poznali się pod koniec 2021 roku, wspierali się w karierach sportowych i sporadycznie pojawiali się razem publicznie.
W 2025 roku ich drogi się rozeszły, choć przez pewien czas opinia publiczna nie wiedziała o rozstaniu. Dopiero w 2026 roku media zaczęły szerzej informować, że para nie jest już razem.
Jednocześnie wiele szczegółów dotyczących zakończenia związku pozostaje prywatnych. Nie ma podstaw, by bez potwierdzenia przypisywać któremukolwiek z byłych partnerów groźby, szantaż czy posiadanie kompromitujących nagrań.
Jedno jest natomiast jasne: Ewa Swoboda pozostaje skoncentrowana na swojej karierze i — jak sama niedawno podkreśliła — jest obecnie szczęśliwa i zakochana. Historia jej związku z Kiljanem pokazuje zaś, że nawet osoby bardzo obecne w świecie sportu potrafią skutecznie chronić najważniejsze fragmenty swojego życia prywatnego.