Coco Gauff pożegnała się z US Open. Amerykanka była o krok od finału
Coco Gauff pożegnała się z US Open. Amerykanka była o krok od finału

Coco Gauff nie zagra w finale US Open 2026. Amerykanka zakończyła turniej w Nowym Jorku na etapie półfinału, przegrywając z Eleną Rybakiną 6:3, 4:6, 4:6. Gauff rozpoczęła spotkanie bardzo dobrze i wygrała pierwszego seta, jednak reprezentantka Kazachstanu zdołała odwrócić losy pojedynku i awansowała do finału.
Dla Gauff był to jednak bardzo ważny występ. 22-letnia Amerykanka ponownie znalazła się w najlepszej czwórce US Open, co jest szczególnie istotne po kilku trudniejszych miesiącach. W 2023 roku właśnie w Nowym Jorku odniosła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, zdobywając pierwszy wielkoszlemowy tytuł.
Tegoroczny turniej pokazał, że Gauff zrobiła kolejny krok w swoim rozwoju. Amerykanka przed rozpoczęciem US Open miała za sobą bardzo udany występ w Cincinnati, gdzie zdobyła tytuł. Pokonała tam w finale Jessicę Pegulę 6:2, 6:4, a przez cały turniej prezentowała bardzo wysoki poziom.
Jednym z najważniejszych tematów dotyczących Gauff w ostatnich miesiącach była poprawa jej serwisu. Ten element przez długi czas sprawiał jej sporo problemów. Zawodniczka pracowała jednak nad techniką podania i współpracowała ze specjalistą Gavinem MacMillanem. Efekty tej pracy były widoczne podczas tegorocznego sezonu.
W Nowym Jorku Gauff od początku prezentowała się bardzo pewnie. W pierwszej rundzie pokonała Zeynep Sonmez 6:3, 6:4. W kolejnych spotkaniach również potrafiła kontrolować przebieg rywalizacji, pokazując dużą odporność psychiczną i coraz większą stabilność.
W czwartej rundzie Amerykanka zmierzyła się ze swoją rodaczką Ivą Jovic. Gauff wygrała 6:1, 6:4 i zameldowała się w ćwierćfinale. Jej gra wyglądała bardzo dobrze, a kibice zaczęli coraz poważniej myśleć o możliwości powtórzenia sukcesu z 2023 roku.
W ćwierćfinale czekała na nią jednak bardzo wymagająca rywalka — Mirra Andreeva. Rosjanka należała do grona zawodniczek, które mogły zagrozić każdej tenisistce w turnieju. Gauff wytrzymała presję i po bardzo trudnym spotkaniu awansowała do półfinału.
Tam czekała już Elena Rybakina.
Pierwszy set rozpoczął się po myśli Amerykanki. Gauff dobrze poruszała się po korcie, skutecznie broniła się przed mocnymi uderzeniami Rybakiny i sama potrafiła przejmować inicjatywę. Kazaszka miała problemy ze znalezieniem odpowiedniego rytmu, a Gauff wykorzystała swoje szanse i wygrała pierwszą partię 6:3.
Wydawało się, że Amerykanka jest na najlepszej drodze do finału.
Rybakina nie zamierzała jednak się poddawać. W drugim secie zaczęła grać agresywniej i coraz częściej wykorzystywała swoją największą broń, czyli niezwykle mocny serwis oraz potężne uderzenia z głębi kortu. Gauff nadal walczyła o każdą piłkę, ale przewaga Kazaszki zaczęła być coraz bardziej widoczna.
Rybakina wygrała drugiego seta 6:4 i doprowadziła do decydującej partii.
Trzeci set był niezwykle ważny dla obu zawodniczek. Gauff próbowała ponownie przejąć kontrolę nad spotkaniem, jednak Rybakina zachowała spokój i konsekwentnie realizowała swój plan. W kluczowych momentach to właśnie Kazaszka okazała się skuteczniejsza.
Ostatecznie Rybakina wygrała trzecią partię 6:4 i zakończyła marzenia Gauff o kolejnym finale US Open.
Porażka z pewnością była dla Amerykanki bolesna. Mimo tego trudno uznać jej występ za nieudany. Wręcz przeciwnie — Gauff po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej światowej czołówki.
Ważnym elementem jej tegorocznej gry była poprawa serwisu. To właśnie podanie przez długi czas było jednym z największych problemów zawodniczki. W poprzednim sezonie Gauff popełniała bardzo dużo podwójnych błędów, co często odbierało jej możliwość spokojnego prowadzenia spotkań.
W 2026 roku sytuacja wyglądała zdecydowanie lepiej. Gauff zaczęła grać bardziej stabilnie, a poprawa techniczna pozwoliła jej częściej zdobywać łatwe punkty po pierwszym podaniu.
Nie można również zapominać o jej mentalności. Gauff od najmłodszych lat znajduje się pod ogromną presją. Jako nastolatka została uznana za jedną z największych nadziei światowego tenisa, a każde jej potknięcie było szeroko komentowane.
Mimo tego Amerykanka konsekwentnie się rozwija.
Ma już na koncie wielkoszlemowe zwycięstwa, a jej kolejne występy pokazują, że nie zamierza zatrzymywać się na jednym czy dwóch tytułach. US Open 2026 nie zakończył się dla niej zwycięstwem, ale półfinał jest kolejnym potwierdzeniem jej wysokiego poziomu.
Tegoroczny turniej był również wyjątkowy pod względem obsady. W półfinałach znalazły się cztery najwyżej rozstawione zawodniczki — Aryna Sabalenka, Elena Rybakina, Coco Gauff oraz Jessica Pegula. Pokazuje to, jak wysoki poziom prezentowała tegoroczna rywalizacja.
Dla Gauff najważniejsze będzie teraz wyciągnięcie wniosków z porażki z Rybakiną. Amerykanka pokazała już wcześniej, że potrafi reagować na trudne momenty i poprawiać elementy swojej gry.
Jeżeli utrzyma obecny kierunek rozwoju, w kolejnych turniejach ponownie będzie jedną z głównych kandydatek do zwycięstwa.
Coco Gauff tym razem nie zdobyła trofeum w Nowym Jorku. Zabrakło jej tylko jednego zwycięstwa, aby ponownie zagrać w finale US Open. Mimo porażki opuszcza turniej z ważnym doświadczeniem i kolejnym mocnym występem w Wielkim Szlemie.
22-letnia Amerykanka ma przed sobą jeszcze wiele lat wielkiego tenisa. Jej historia dopiero się rozwija, a po tym, co pokazała w 2026 roku, trudno wykluczyć, że kolejne wielkie trofea są już bardzo blisko.