| |

Iga Świątek przed ważnym etapem sezonu. Teraz nie ma już miejsca na błędyIga Świątek przed ważnym etapem sezonu. Teraz nie ma już miejsca na błędy

Iga Świątek przed ważnym etapem sezonu. Teraz nie ma już miejsca na błędy

Iga Świątek przed ważnym etapem sezonu. Teraz nie ma już miejsca na błędy

Iga Świątek znalazła się w sytuacji, której polscy kibice nie oglądali od dawna. Po zakończeniu US Open 2026 25-letnia tenisistka zajmuje 9. miejsce w światowym rankingu WTA, a jej pozycja w walce o udział w kończącym sezon turnieju WTA Finals nie jest już tak komfortowa jak w poprzednich latach. Przed Polką rozpoczyna się więc niezwykle istotna część sezonu.

Ostatnie tygodnie nie były dla Świątek łatwe. Na US Open Polka rozpoczęła rywalizację od zwycięstwa nad Xiyu Wang, a następnie przebrnęła przez kolejne rundy. W trzeciej rundzie pokazała ogromną odporność psychiczną w spotkaniu z Marie Bouzkovą. Świątek wygrała dwa tie-breaki po 7:3 i zamknęła mecz wynikiem 7:6(3), 7:6(3). Oficjalna strona US Open zwracała uwagę na jej umiejętność zachowania koncentracji w najtrudniejszych momentach.

Wydawało się, że ten mecz może być dla Polki ważnym impulsem. W czwartej rundzie czekała jednak Qinwen Zheng — zawodniczka, z którą Świątek ma szczególną historię. Chinka pokonała Polkę w półfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, a później sięgnęła po złoty medal.

Spotkanie na Flushing Meadows rozpoczęło się dla Świątek znakomicie. Polka prowadziła w pierwszym secie aż 5:0 i była bardzo blisko objęcia prowadzenia. Zheng zdołała jednak odwrócić sytuację. Chinka wygrała siedem kolejnych gemów i ostatecznie zwyciężyła 7:5, 6:3. Tym samym Świątek pożegnała się z turniejem w czwartej rundzie.

To właśnie ten mecz pozostawił po sobie najwięcej pytań. Świątek miała ogromną przewagę, ale nie zdołała jej wykorzystać. Zheng natomiast z każdą minutą nabierała pewności siebie i przejęła kontrolę nad spotkaniem.

Konsekwencje tego wyniku były widoczne także w rankingu. Po zakończeniu US Open Elena Rybakina została nową liderką światowego rankingu, przerywając 99-tygodniowy pobyt Aryny Sabalenki na pierwszym miejscu. Świątek spadła natomiast na 9. pozycję.

Jeszcze ważniejsza może być jednak sytuacja w rankingu Race to the WTA Finals. Według zestawienia opublikowanego przez WTA we wrześniu Świątek nie znajdowała się w pierwszej ósemce wyścigu, która zapewnia bezpośrednią kwalifikację. To oznacza, że najbliższe turnieje mogą mieć dla niej ogromne znaczenie.

Co ciekawe, sztab Polki stara się zachować spokój. W najnowszych wypowiedziach dotyczących sytuacji Świątek pojawiło się podejście, że ewentualny brak udziału w WTA Finals nie byłby końcem świata. Jednocześnie Polka ma przed sobą kolejne turnieje, w których może zdobywać punkty i zmniejszać dystans do rywalek.

Przed Świątek rozpoczyna się teraz azjatycka część sezonu. To właśnie tam może rozstrzygnąć się wiele kwestii związanych z końcówką jej roku. Każde zwycięstwo będzie miało znaczenie nie tylko sportowe, ale również rankingowe.

Dla polskiej tenisistki jest to także moment, w którym musi odpowiedzieć na pytania pojawiające się po US Open. Największym z nich pozostaje kwestia utrzymywania przewagi w kluczowych momentach spotkań. W meczu z Zheng wszystko wyglądało bardzo dobrze przy stanie 5:0. Kilkanaście minut później sytuacja była już zupełnie inna.

Jednocześnie nie można zapominać, że Świątek nadal pozostaje jedną z najbardziej utytułowanych tenisistek swojego pokolenia. Oficjalna strona US Open przypominała przed jej meczem z Zheng, że Polka jest sześciokrotną mistrzynią turniejów wielkoszlemowych i zwyciężczynią US Open z 2022 roku.

Dlatego obecna sytuacja nie oznacza końca jej możliwości. Wręcz przeciwnie — najbliższe tygodnie mogą pokazać, jak Świątek zareaguje na jeden z trudniejszych momentów swojej kariery.

Po US Open uwaga kibiców przenosi się więc z Nowego Jorku do Azji. Dla Igi Świątek będzie to czas walki o punkty, odbudowanie pozycji w rankingu i przede wszystkim odzyskanie stabilności, której w najważniejszych momentach ostatniego turnieju zabrakło.

Jedno jest pewne: sezon jeszcze się nie skończył. A przed Igą Świątek pozostaje wystarczająco dużo meczów, aby całkowicie zmienić obraz swojej końcówki roku.

Similar Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *